Kupując dom, możesz wynegocjować obniżkę
2009-02-09
Kilkuletni, z dwoma łazienkami i nowocześnie urządzoną kuchnią, o powierzchni 150 – 200 mkw. – to idealny dom, jakiego dziś szukają klienci. W stolicy nie powinien kosztować więcej niż 1,5 – 1,7 mln zł, za miastem – dwa – trzy razy mniej.
5 procent – o tyle w czwartym kwartale 2008 r. spadły ceny ofertowe domów w Warszawie i w miejscowościach podmiejskich (do 40 km od centrum stolicy) w porównaniu z trzecim kwartałem – wylicza Olga Smyczyńska z Home Consulting na podstawie danych z portalu Gratka.pl. Wielu klientów zamiast gotowego domu woli jednak kupić działkę i postawić na niej budynek zgodny z własnymi wyobrażeniami.
Pół bliźniaka albo działka
Z obserwacji Małgorzaty Czerwińskiej z Maxon Nieruchomości wynika, że w segmencie domów popularnych najszybciej sprzedają się dziś te połówki bliźniaków, których ceny są zbliżone do cen domów w zabudowie szeregowej.
– Klienci najchętniej wybierają domy nowe, dwu-, trzyletnie, góra sześcio-, ośmioletnie, nowocześnie wykończone, do których można się od razu wprowadzić bez dodatkowych nakładów – mówi pośredniczka. Dodaje, że kuchnia powinna być obowiązkowo zabudowana, ze sprzętem minimum średniej klasy, powinny być przynajmniej dwie łazienki, salon i cztery sypialnie.
Według Marcina Jańczuka z agencji Metrohouse największą popularnością cieszą się domy wolno stojące z rynku wtórnego, do ok. 150 – 200 mkw., położone na działkach do ok. 800 mkw.
– Segmenty są także brane coraz częściej pod uwagę, zwłaszcza w takich dzielnicach, jak Białołęka, gdzie jest szansa kupić ciekawy produkt po przyzwoitej cenie – mówi Jańczuk.
Pośrednik Jacek Kriese, szef biura nieruchomości Okazja, zauważa z kolei, że klienci chcący zrealizować marzenie o domu w większości poszukują działek. – Głównie dlatego, by uniknąć konieczności szukania kompromisu między wyobrażeniem domu idealnego a tym, co oferuje rynek – tłumaczy Jacek Kriese. – Poszukiwane są działki budowlane, choćby uzbrojone tylko w prąd i gaz, do 20 – 25 km od centrum miasta. Kryzys tylko nieznacznie zmniejszył liczbę chętnych na parcele, a ceny działek uległy najmniejszej przecenie spośród wszystkich rodzajów nieruchomości.
Za ile szukamy
– Głównym kryterium wyboru nieruchomości jest jej cena – przypomina Janusz Schmidt, prezes Warszawskiego Stowarzyszenia Pośredników w
Obrocie Nieruchomościami (WSPON). Dodaje, że dziś najszybciej sprzedają się domy, których cena nie przekracza
1,5 mln zł. – Trzeba zaznaczyć, że chodzi raczej o nowe budynki – mówi Janusz Szmidt.
W agencji Metrohouse klienci szukający domów w Warszawie jako górną cenę podają zaś najczęściej 1,7 mln zł.
Według Małgorzaty Czerwińskiej pułap cenowy w segmencie popularnym między innymi na Białołęce, w Wawrze czy w Piasecznie-Józefosławiu to około 900 tys. zł.
Pośredniczka szacuje, że w segmencie popularnym można czasem wynegocjować 10, a nawet 20 procent obniżki ceny ofertowej. – W segmencie luksusowym jakiekolwiek negocjacje nie zawsze wchodzą w grę – zastrzega.
Jacek Kriese podkreśla z kolei, że widać dziś dużą nadpodaż domów i systematyczny spadek cen. – Dochodzi do sytuacji zgoła absurdalnych. Na przykład na Białołęce, na osiedlu Lewandów, można kupić połówkę bliźniaka o powierzchni 190 mkw. w stanie surowym zamkniętym za 500 tys. zł – podaje szef Okazji. – Tymczasem sama 415-metrowa działka pod domem jest warta co najmniej 350 tys. zł.
Dom w cenie gruntu
Jacek Kriesebiuro nieruchomości Okazja:
– W Łomiankach i okolicach ceny nowych domów w stanie deweloperskim – a takie cieszą się największym powodzeniem – zaczynają się od 550 tys. zł. Na przykład 160-metrowy segment w Dąbrowie jest wystawiony za 570 tys. zł, a dom wolno stojący w Dziekanowie Bajowym o pow. 185 na 600-metrowej działce za 680 tys. zł. Można go jednak kupić za 650 tys. zł. Podobną działkę oferujemy w cenie 400 tys. zł i, w przeciwieństwie do domu, budzi zainteresowanie. Ceny starych domów są jeszcze bardziej zbliżone do cen ziemi. W Izabelinie-Hornówku od 15 miesięcy na amatora czeka 180-metrowy dom z 1983 r. za 699 tys. zł. Jeżeli ktoś się na niego zdecyduje, to zapewne dla ładnej, 630-metrowej działki.
Małgorzata Czerwińska Maxon Nieruchomości
– Najdłużej w ofertach zalegają właśnie stare domy budowane do końca lat 80., w których wysokość pomieszczeń to 2,5 m. Nadają się do generalnego remontu albo wręcz wyburzenia. W zależności od ceny, lokalizacji i stanu budynku leżą w bazie od dwóch do nawet czterech lat.
Marcin Jańczuk agencja Metrohouse:
– Dość długo, bo czasem kilkanaście miesięcy, na nabywcę czekają domy w gorszych lokalizacjach, nawet pomimo wysokiego standardu. Nabywcy liczą, że kupią niedrogi dom kosztem gorszego dojazdu, więc dość droga inwestycja w nieciekawej okolicy ma słabszą szansę na sprzedaż.
Źródło: Rzeczpospolita