Za metr mieszkania do remontu żądają 12 tysięcy złotych
2009-01-01
– Centrum zawsze cieszyło się popularnością klientów, zwłaszcza tych myślących o kupnie nieruchomości w celach inwestycyjnych – przyznaje pośrednik Krzysztof Celiński z agencji Askel Nieruchomości. – Teoretycznie rejon pl. Trzech Krzyży jest dobry do kupowania mieszkań na wynajem: świetna komunikacja, wszędzie blisko. Ceny mieszkań w tej okolicy, przekraczające niekiedy 20 tysięcy złotych za metr, są jednak dla wielu klientów stanowczo za wysokie – dodaje. A oferty można zliczyć na palcach.
Prawie jak Starówka
Jak podaje pośrednik Cezary Szubielski, dyrektor żoliborskiego biura Krupa Nieruchomości, dziś są u niego dwa mieszkania w tej okolicy. 86-metrowy lokal z 1910 roku w kamienicy przy ul. Mokotowskiej kosztuje 12 tys. zł za mkw. Tyle samo lat liczy drugi lokal. Za metr dwupokojowego mieszkania w Al. Ujazdowskich, o powierzchni 60 mkw., trzeba zapłacić już 15,3 tys. zł.
Czy ceny można tu negocjować? – Jak zawsze wszystko zależy od woli właścicieli – mówi Cezary Szubielski. – A ich postawy bywają skrajnie różne. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że właściciele mieszkań w tym rejonie zachowują się podobnie jak ci z obrębu Starego Miasta. Oznacza to, że ceny tych nieruchomości z roku na rok najczęściej rosną – dodaje.
Także Małgorzata Czerwińska z Maxon Nieruchomości przyznaje, że właściciele mieszkań w tym rejonie zazwyczaj niechętnie obniżają ceny – zarówno lokali do sprzedaży, jak i na wynajem. – Ceny utrzymują się tu na stabilnym poziomie, radykalnych obniżek nie odnotowujemy. Bardzo często widzimy wręcz podwyżki ceny konkretnej nieruchomości i to w sytuacji, kiedy są już poważnie zainteresowani kupujący – mówi pośredniczka.I podkreśla, że okolica jest bardzo popularna nie tylko dlatego, że to serce Warszawy.
– Także ze względu na unikalny klimat, wielość restauracji, kawiarni, bliskość Nowego Światu i parków, najdroższych sklepów, Sejmu – wylicza. – Okolica cieszy się dużym zainteresowaniem zwłaszcza wśród cudzoziemców. Mieszkania doskonale się tu wynajmują i sprzedają. Aby je kupić, należy się liczyć z ceną minimum 12 tys. zł za mkw., i to lokalu do remontu. Wynajem np. kawalerki to koszt rzędu co najmniej 2 tys. zł miesięcznie. Sporo mieszkań jest wynajmowanych przez posłów, dlatego też zyskowne dla właścicieli są czteroletnie kontrakty – podkreśla.Także Jarosław Mikołaj Skoczeń z agencji Emmerson ocenia, że okolica jest bardzo modna.
– Ale ofert jest tu rzeczywiście bardzo mało. Ceny oczywiście nie spadają. Jeśli są zmiany stawek, to tylko w górę. Klienci szukają tu mieszkań zarówno dla siebie, jak i w celach inwestycyjnych – mówi Skoczeń. – Są to bogaci klienci – dodaje.
Na ogół bez garaży
Cezary Szubielski przyznaje, że budynki w rejonie pl. Trzech Krzyży bywają naprawdę piękne. – Jednak nie to, lecz walory użytkowe przesądzają o ich wartości dla nabywcy – mówi pośrednik. – W budynkach, w których cena mkw. mieszkania przekracza nieraz 15 tys. zł, nie ma garaży, co jest niemałym problemem – dodaje. Piękna kamienica w takich przypadkach przegrywa konkurencję z dobrym apartamentem w inwestycji deweloperskiej. Tym bardziej że wyjazd czy dojazd do domu w tym rejonie miasta oznacza najczęściej stanie w korkach.
Lokale w takiej okolicy nie zawsze też, według pośrednika z Krupa Nieruchomości, sprawdzą się jako biura czy kancelarie prawne. – Poszukujący powierzchni na kancelarie czy gabinety podkreślają zwykle, że lokalizacja nie może stwarzać problemów komunikacyjnych czy parkingowych, bo wtedy tracą klientów – opowiada dyrektor.
Według niego atutem lokalizacji wcale nie muszą się też okazać ekskluzywne salony, dodające okolicy prestiżu. – Z handlem i usługami w takich miejscach bywa różnie. Łatwiej tu o butiki czy salony jubilerskie niż o sklep spożywczy – zauważa dyrektor. – Porównywałem kiedyś zabytkowe kamienice do starych samochodów, za którymi każdy się obejrzy, ale rzadko kto chce nimi stale jeździć. W tym przypadku niestety jest podobnie – ocenia.
Inaczej sytuację widzi Małgorzata Czerwińska, według której mieszkanie w tym rejonie to doskonała lokata kapitału. – Poszukiwane są zwłaszcza gotowe, wykończone w wysokim standardzie mieszkania, zarówno małe, jedno- i dwupokojowe, jak i większe. Niestety, oferty, które się pojawiają, to mieszkania do remontu – przyznaje.
Źródło: Rzeczpospolita